środa, 28 stycznia 2015

"Mam rozstępy - jestem tygrysem!"

Jestem jedną z tych kobiet, które mają dwie pamiątki na całe życie po porodzie. Pierwsza to oczywiście dziecko Emotikon heart Natomiast druga to rozstępy. Jestem osobą bardzo szczupłą , natomiast pierwsza ciąża dodała mi 25 kilogramów. Genetycznie mam skórę nierozciągliwą i mimo stosowania przeróżnych specyfików nie udało się zapobiec rozstępom. 

Czym są rozstępy?

Rozstępy to wrzecionowate pasma, występujące najczęściej na skórze ud, brzucha, pośladków i piersi. W przypadku osób uprawiających kulturystykę lub sporty siłowe rozstępy najczęściej występują od wewnętrznej strony ramion, pod ramionami, na klatce piersiowej, barkach, wewnętrznej stronie ud.

Jakie są przyczyny powstawania rozstępów?

Przyczyny powstawania rozstępów to: czynniki hormonalne, znaczny wzrost masy ciała w krótkim czasie, ciąża, czynniki genetyczne oraz zaburzenie funkcjonowania tkanki łącznej. Powstają w wyniku nadmiernego rozciągania się skóry i zerwania sieci włókien kolagenowych tworzących skórną strukturę.

Zapobiegać? Leczyć? Co robić?

Można zapobiegać ich powstawaniu. Od momentu kiedy dowiemy się iż jesteśmy w ciąży smarujemy się oliwką lub kremami anty rozstępom. Jeśli nasza mama i babcia miały rozstępy to oczywiste jest, że rozstępy to u nas sprawa "rodzinna". Nie oznacza, że mamy rezygnować z oliwki czy kremów, ponieważ one zawsze choć trochę pomogą. Jeśli już jesteśmy po porodzie i mamy rozstępy nie idzie ich wyleczyć. Żaden krem ani specyfik nie pomoże. Mamy dwa wyjścia:
1. Operacja plastyczna.
2. Akceptacja siebie.

Jeśli kogoś stać i nie boi się skutków ubocznych operacji jak najbardziej może poddać się operacji plastycznej. Jednak Żoną być poleca zaakceptować siebie! Kochane nie ma lepszego lekarstwa na rozstępy niż ich akceptacja. Wierzcie mi wiem co mówię Emotikon wink Mój piękny wysportowany brzuszek po porodzie zmienił się w tygrysa Emotikon tongue Tak go nazywam Emotikon grin Kiedyś strasznie ubolewałam nad tym, że nie mogę ubrać stroju , czy krótszej bluzki, wstydziłam się nawet własnego męża. Z czasem postanowiłam zaakceptować rozstępy jako część mojego ciała i nazwałam mój brzuch tygrysem Emotikon tongue Od tego czasu jest lepiej zarówno mi jak i mojemu mężowi. 

PAMIĘTAJCIE JESTEŚMY TYGRYSAMI Emotikon grin 
AKCEPTUJEMY I KOCHAMY SWOJE CIAŁA Emotikon smile 
JESTEŚMY DUMNE Z SIEBIE Emotikon smile
JESTEŚMY ZAJEBISTE Emotikon 


6 komentarzy:

  1. Kochana jak Ty piszesz po ludzku i w moim języku :-D uwielbiam Cię.!

    OdpowiedzUsuń
  2. hej. To tak nie do końca prawda że z rozstępami jak już sie pojawią nie da sie nic zrobić. Da - ale to długa i żmudna walka liczona w miesiącach a nie tygodniach. Oczywiście jest kilka warunków -
    1) rozstępy najlepiej żeby były świeże - czyli paskudnie czerwono - fioletowe, rzucające się w oczy, z tymi białymi też można poprawić wygląd - ale już bez efektu wow
    2) odpowiedni kosmetyk - tak moje Pani - kosmetyk a nie od razu operacja :) Konkretnie kolagen aktywny. Moim sprawdzonym którego jestem pewna i wiem że działa jest kolagen z ryb colway. Polski patent który w wielu aspektach okazał się bezkonkurencyjny
    3) Systematyczność - minimum 2 razy dziennie smarowanie na mokro, wcinanie witaminy C na pobudzenie syntezy kolagenu, unikanie słodyczy - które kolagen niszczą, masaże peelingi - ogólnie dbanie o siebie
    4) dobry humor i wiara w siebie - to zawsze pomoże :)
    A dla niedowiarków link do bloga z efektami takiej walki ze świeżymi rozstępami http://rozstep.blogspot.com/2015/01/jak-polski-aktywny-kolagen-rybi-dziaa.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świerze, czyli takie zaraz po porodzie hmmm myślę, że większość mam nie ma czasu z małym dzieckiem u boku na takie eksperymenty. Mój post akurat dotyczy rozstępów już tak zwanych "zagojonych". Dziękujemy za polecenie , może którejś z mam się przyda :)

      Usuń