poniedziałek, 19 stycznia 2015

"Upór nie do zniesienia - czyli dlaczego moje dziecko jest tak uparte i jak sobie z tym radzić."

Dlaczego moje dziecko jest tak uparte? 


To pytanie zadaję sobie ja jako matka 4-letniej "uparciuchy" i zapewne połowa z Was. Zaczerpnęłam odpowiedniej literatury i dowiedziałam się, iż upartość dziecka wynika z protestu dziecka na narzucane mu przez otoczenie zasady. Najczęściej ten upór pojawia się miedzy 4 a 6 rokiem życia. Dziecko w tym wieku na wszelkie polecenia niezgodne z ich wolą reaguje odmową. Dziecko w tym wieku nie rozumie czemu ma być tak jak rodzic chce a nie tak jak ono chce. Nie zdaje sobie jeszcze sprawy z hierarchii obowiązującej w rodzinie i nie wie,że rodzić po prostu chce dla niego dobrze.
Nie ma nic bardziej irytującego i denerwującego dla rodzica niż odmowa dziecka, jego nieposłuszeństwo. Trzeba natomiast uświadomić sobie, że upartość dziecka to nie do końca cecha negatywna. Owszem w tym okresie życia tak, ale zauważmy, że taka cecha w przyszłości, w życiu dorosłym jest całkiem dobra. Miejmy świadomość, że lepiej jest mieć dziecko uparte niż bierne, robiące wszystko to co ktoś mu karze. 


Z czego wynika upartość dziecka ? 


Upartość dziecka ma związek z jego temperamentem, czyli wrodzoną skłonnością do reagowania w określony sposób. Co jako rodzice powinniśmy zrobić? Dorośli muszą starać się zrozumieć dzieci uparte, ponieważ im samym też jest trudno. Trzeba im pomóc w rozwiązywaniu konkretnych sytuacji, w których się znalazły na skutek swego zachowania, pomóc także w utrwaleniu i rozwijaniu pozytywnych elementów ich postawy, a eliminacji i przekształcaniu negatywnych, uciążliwych dla otoczenia i dla samego dziecka.


Przykładowe metody wychowawcze :


1. Modelowanie: można zdefiniować, jako uczenie się „na przykładach". Mamy z nim do czynienia, kiedy dziecko uczy się zachowywać w określony sposób obserwując innych. Przykładem tego jest sytuacja, w której dziecko obserwuje płaczącego rówieśnika chcącego dostać ciastko. Jeśli jego krzyk przyniesie pożądany efekt, bardzo prawdopodobne, iż dziecko wyniesie z tego stosowną naukę dla siebie. Dlatego też tak ważne jest, abyśmy sami dostarczali dziecku odpowiednich przykładów zachowań. Jeśli często będziemy podczas kontaktów z nim wpadali w gniew, możemy mieć pewność, że w sytuacji własnej frustracji zareaguje ono podobnie. Nie pomoże tłumaczenie, ponieważ modelowanie wpływa na dziecko silniej niż słowa.
2.Wzmocnienie : na ogół przez wzmocnienie rozumie się dawanie dziecku rzeczy (zabawek, słodyczy) w zamian za jego dobre zachowanie. Takie myślenie jest znacznym uproszczeniem. Wzmocnienie ma doprowadzić do powtarzania się pozytywnych zachowań w przyszłości, ale powinno to być wzmocnienie społeczne (uśmiech, dotyk, poświęcenie dziecku uwagi), to ono wbrew pozorom ma największy wpływ na zachowanie dziecka. Żadne pojedyncze wzmocnienie nie będzie miało jednak znaczącego wpływu na zachowanie, ponieważ działa ono powoli i żeby przyniosło zauważalne efekty musi się często powtarzać.
3.Karanie: znacznie osłabia wzmacnianie zwłaszcza, jeśli jest ono stosowane nieumiejętnie. Dziecko musi dokładnie rozumieć, dlaczego zostało ukarane. W przeciwnym wypadku kara prowadzi jedynie do powstawania u dziecka frustracji. Jeśli jednak jest ona stosowana odpowiednio i konsekwentnie może przynieść satysfakcjonujące rezultaty w wychowaniu upartego dziecka.


Rodzice często stanowią błędne techniki wychowawcze. Moim zdaniem każdy rodzic z czasem sam wypracowuje sobie odpowiednią technikę wychowawczą dla swoich dzieci. Jednakże jeśli nasze sposoby nie działają warto czasem zaczerpnąć odrobinę literatury, bo może akurat uświadomić nam nasze błędy wychowawcze i sprowadzić nas na odpowiednią drogę :) 



1 komentarz:

  1. Upartość dziecka -no cóż przeszłam to z moimi dziećmi o dziwo nie trwało to długo -nie było to łatwe, ale poradziłam sobie .Wiadomo że same wychowanie swojej pociechy to ciężka praca ,a co jeśli dziecko jest jeszcze do tego uparte jak przysłowiowy "osioł".Jak sobie radzić ,co robić odpuścić czy być stanowczym i konsekwentnym . Jednak nie wszyscy wiedzą, że często upór naszego dziecka jest tzw mechanizmem ochronnym wobec nadopiekuńczości rodzica.Sama taka byłam -nadopiekuńcza- .Trzymanie się swojego zdania może być dla dziecka jedynym sposobem na wyrażenie siebie i swojej osobowości w starciu z swoim rodzicem .Nie zmienia to faktu, że wielu rodziców nie wie, jak wychować dziecko, które jest uparte. O czym należy pamiętać? No cóż jest wiele odpowiedzi na to pytanie ,ale każdy ma na to swój sposób . Na przykład podczas ubierania dziecka nie mów maluchowi, by nałożył skarpetki, tylko spytaj, czy woli niebieskie czy białe. Wówczas osiągniesz cel – dziecko nałoży skarpetki – ale jednocześnie twoja pociecha będzie miała wrażenie, że to ona miała decydujący wpływ na sytuację i do tego on sam wybrał kolor skarpetek .Nie podobają mi się sytuację gdy dziecko np -chcę zabawkę w sklepie ,zaczyna krzyczeć ,płakać i w konsekwencji zaczyna tarzać się po sklepowej podłodze ,jak reaguje rodzic ,prosta sytuacja rozgląda się po sklepie ,szarpiąc dziecko mówi mu że robi mu wstydu bo wszyscy na nich patrzą ,żenada albo mówi że jak będzie niegrzeczny to zabierze go zły pan,albo jak będziesz grzeczny to kupie ci zabawkę .Czy tak powinien zachować się dorosły człowiek .Dorośli sami czasami są sobie winni ,że ich pociechy zachowują się tak czy nie inaczej .
    Najważniejsze jest zachowanie równowagi i spokoju. Kiedy rodzice są zrównoważeni, dzieciom łatwiej poważnie traktować to, co do nich mówią.Ja dotarłam do swoich dzieci różnymi sposobami przede wszystkim tłumaczyłam ,rozmawiałam i pozwalałam dziecku również powiedzieć co myśli na ten temat o którym rozmawialiśmy ,co robi żle a co powinien starać się zmienić w swoim zachowaniu .Nic na siłę ,i zawsze miało to obu stronę korzyści .Nigdy nie nagradzałam zachowania dziecka zabawkami ,słodyczami -to jest błąd-dziecko uświadomi sobie że jak za każdym razem będzie grzeczne to otrzyma nagrodę ,w postaci drogiej zabawki itp.Wolałam nagradzać swoje dzieci słowem -jestem z ciebie dumna ,widzę że bardzo się starasz ,lub wystarczył po prostu szczery uśmiech .Tak wychowuję swoje dzieci i jestem z nich dumna .Kwestia kary -no cóż nigdy nie jest to kara jakim może być klaps w pupę, pas,zakaz wyjścia na dwór, czy zakaz komputera ,psp czy temu podobnych itp .Mam inne ustosunkowanie do kar ,moja pociecha jeśli coś przeskrobię idzie do swojego pokoju i ma przemyśleć całą sytuację ,to co zrobił ,lub co powiedział .Jeśli przemyśli ma przyjść do mnie i wszystko mi wytłumaczyć .I oczywiste magiczne słowo ''Przepraszam'''Mój sposób jak na razie mnie nie zawiódł .

    OdpowiedzUsuń