niedziela, 29 marca 2015

"Dlaczego dorośli nie lubią się bawić z dziećmi?"

Będąc dziećmi zabaw to jedno z naszych ulubionych i najczęstszych zajęć. Z czasem stajemy się nastolatkami i tym co najbardziej nas bawi to np. dyskoteki. Później jesteśmy dorośli i co? Co się zaczyna z nami dziać? Pochłonięcie pogoniom za pieniądzem czy obowiązkami domowymi przestajemy mieć chęć na zabawę. Nie chce nam się, ponieważ jesteśmy zmęczeni i zabiegani. Kolejną kwestią jest zapewne zmiana zainteresować. W raz z wiekiem zmieniają nam się potrzeby. Zamiast zabawy wolimy np. obejrzeć film. Jesteśmy dorośli mamy prawo, możemy robić co chcemy. Ale co na to nasze dzieci? Czy one rozumieją fakt, ze dorośliśmy i nie mamy ani czasu ani ochoty na zabawę? Czy nie jest tak, że dzieci mają nam za złe brak chęci na zabawę z nimi? 



Moi drodzy decydując się na dzieci musimy liczyć się z faktem, że one będą łaknęły naszego czasu i zainteresowania. One potrzebują zabawy z nami. Oczywiste jest to, że one nie zrozumieją naszych zainteresowań, naszego braku czasu, braku chęci, itp. To są dzieci i to nie one nas powinny zrozumieć a my ich. 



Każdy z Nas powinien sobie przypomnieć czasy swojego dzieciństwa. Czy nie chcieliście aby Wasi rodzice poświęcali Wam czas, uwagę i zainteresowanie? Czy nie ciągnęliście ich do wspólnych gier, czytania książek, zabaw w pisku czy na placu zabaw? Oczywiście, że tak! My tego potrzebowaliśmy i nasze dzieci również tego potrzebują. 

Proponuję Wam kochani rodzice powrócenie do wspomnień z dzieciństwa i przypomnienia tego w co najbardziej lubiliście się bawić. Po co? Po to abyście Wy przypomnieli sobie jak fajnie jest się bawić. A może uda Wam się nauczyć tych zabaw swoje dzieci? 

Ja osobiście zawsze lubiłam gry planszowe i zaraziłam tą pasją moje dzieci. To świetna zabawa dla mnie i dla nich. Dzięki temu one się cieszą i ja mogę odpocząć od problemów dnia codziennego. 

Kochani czasem trzeba wziąć porządny łyk powietrza i przestać pracować, sprzątać, zamartwiać się i myśleć czy planować i zacząć się bawić :)

Pamiętajcie, że w każdym z nas jest odrobina dziecka :) 

6 komentarzy:

  1. Ja tam się bawie jak tylko mam okazje , odpoczywam przy tym i młodnieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) Bardzo dobrze Jolu :)

      Usuń
  2. Ja uwielbiam zabawę z moimi dziećmi. Wiadomo że nie zawsze jest czas ale tak jak pisałam kiedyś te 2 godzinki dziennie muszą być. Jeśli chodzi o wspólne zabawy zawsze jest tyle radości i uśmiechu że szok. Co lubimy robić razem np ;robimy sobie mam talent -surowe z nich jury, oczywiście gry planszowe , układamy puzzle, malujemy farbami lub tworzymy coś z plasteliny, kalambury , albo restauracja z pomocą ciastoliny. Oczywiście dzieciaki lubią też zabawy indywidualne. Wiadomo jednak że ich propozycje są naprawdę różne. 8 letnia córcia to pudełko wyobraźni i szaleństwa. Lubi bawić się z mną np ;poczta, szkoła fryzjer (to nic że potem moje włosy wypadają strasznie) albo domkiem z akcesoriami littlest pet shop. I wiele wiele innych ciekawych rzeczy. Znowu u syna trzeba się trochę zastanowić. Wiadomo ma 12 lat i jego zabawy różnią w odległości córci. Co lubi robić, no więc oczywiście klocki lego, sterowanie helikopterem na zdalne sterowanie , wyścig samochodów itp. Dlatego drodzy rodzice pamiętajcie że nie ważne czy dziecko będzie miało duże kieszonkowe, piękne i drogie zabawki po co mu to wszystko. Skoro nie ma przy nim rodzica chętnego do zabawy. Pomyślcie ile dajecie radości swoim dzieciom. A zabawy z dziećmi nigdy nie za wiele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna wypowiedź , zgadzam sie :)

      Usuń
  3. My tez gdy tylko oczywiscie chwila,a zawsze ja znajduje(bo jakze by inaczej),bawimy sie ze starszym samochodami,ukladamy puzzle,ktorych do niedawna nie cierpialam,a teraz boki uwielbiam ukladac,gramy w gry planszowe czy laczymy nauke przez zabawe ukladajac wyrazy i sylaby.Mlodszy bardzo lubi ukladac klocki czy ogladac bajeczke :) Uwielbiam lapac pilke i tu zawsze musze mu podawac.Najlepiej jednak bawimy sie spiewajac i tanczac gdzie najbardziej Mama zadowolona bo spala kalorie :)

    OdpowiedzUsuń