wtorek, 3 marca 2015

"Pięćdziesiąt twarzy Greya - recenzja książki i filmu Część I"

Zacznę od bardziej przyjemnej części recenzji jaką jest książka "Pięćdziesiąt Twarzy Greya". 





















Z punktu widzenia pedagoga książka ta nie jest wartościowa w żadnej sposób. Nie przekazuje społeczeństwu nic co można by nazwać pozytywnym. A wręcz przeciwnie. Książka zasłynęła w śród społeczeństwa tym iż dość obszernie ukazuje sceny erotyczne , doznania seksualne głównych bohaterów. Jako pedagog muszę przyznać iż książka jest reklamą seksu. A jak ogólnie wiadomo seks to najlepszy chwyt marketingowy. 

Natomiast moim osobistym zdaniem , wypowiadając się jako żona, matka, szary człowiek, książka ta jest dość przyjemnym zapełnieniem wolnego czasu. Akurat mnie nie fascynowały tyle opisy seksualnych doznań głównej bohaterki jak historia pochodzenia Szarookiego. Chęć poznania tej tajemnicy ciągnęła mnie rozdział po rozdziale. Cała książka wciąga i z nudów można ją przeczytać ;) 



Film "50 twarzy Greya"









Jeśli chodzi o film... Wiele osób było nienasycona. Czemu? Ponieważ cały film zawierał za mało scen erotycznych. Ja szczerze mówiąc nie oczekiwałam ich tak bardzo. Film to bardzo okrojona wersja książki. Wiele znaczących dla mnie elementów, które wystąpiły w książce, zostały pominięte w filmie... Gra aktorska głównych bohaterów według mnie była ok ale cała sceneria filmu nie zadowoliła mnie. Moim zdaniem jest to kolejna komedia romantyczna, którą można obejrzeć sobie podczas nudnego wieczoru ;)

Nie musicie się tam rejestrować , to stronka darmowa, bez żadnych sms-ów itp.   

4 komentarze:

  1. Jak będe miała czas to obejrzę właśnie =D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, ogladałam i jestem zachwycona i książkami i filmem.
    Idąc do kina wiedziałam, że to nie będzie "pornos", tylko film z kilkoma scenami erotycznymi. Film tak mi się spodobał, że oglądałam już go drugi raz w domu, a wiem, że.. na tym nie koniec. Obejrzę go nie raz. Aktorzy? Dla mnie cudowni ! On - przystojny z nieziemskim spojrzeniem - czyli.. nadaje sie na Pana z grubym portfelem, Ona - szara myszka, nieśmiała, niedoświadczona - rola zagrana idealnie, tak jak opisane było to w książce.
    Fakt było ominięte wiele wątków, ale.. te które są - dla mnie są pokazane idealnie.
    Film uwielbiam i.. jest jednym z ulubionych filmów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za opinię! Co do aktorów absolutnie się zgadzam!

      Usuń