piątek, 29 maja 2015

"26 pytań z socjologii - o tym jak mama uczy się na sesję egzaminacyjną"

Dzień pierwszy - planowanie ... 



26 pytań szeroko rozbudowanych , pięknie opracowane tydzień wcześniej.
Czas operacji : 3 tygodnie. 
Zadanie : nauka na pamięć. 
Cel : zdanie egzaminu na minimum 4 . 
Ok ustalone , zapisane. 
Data egzaminu : 12 czerwca. 
Powrót męża na urlop : 6 czerwca. 
Zapisane... 
Kalendarz dalej w ruch...
Codziennie 2 pytania na pamięć, wieczorem powtórka całości . Przecież nie mogę zabierać cennego czasu dzieciom.W ciągu nauki zorganizuje dzieciom zajęcia , bajki , gry. Będzie świetnie! Wszystko dobrze się zapowiada. Nie ma opcji porażki!

Dzień drugi - realizacje planu czas zacząć...





6:45 budzik. Zrywam się z łóżka , pędzę robić kawę , ubieram sie. Ubieram dzieci, śmigamy do przedszkola. Zakupy z synkiem, powrót do domu sprzątanie... Następnie biorę zeszycik i idę do oazy spokoju czyli pokoju dziecięcego iż moje dzieci bawią się wszędzie tylko nie tam. Kapik przychodzi: "Mama, inne bajki". Mama pizga socjologię na parapet, leci przełączyć. Biorę notatki , czytam na głos, chodząc w tę i z powrotem. Już prawie ogarnęłam , powtarzam i nagle synek: "Mamo, tamte bajki". Matka leci przełączyć. Wracam i zapomniałam wszystkiego czego niby nauczyłam się chwilę temu. Walczymy tak do 12:00 , w między czasie 100 pomysłów Kapika, jakieś jedzenie, kolejna kawa. Czas jechać po Oli do przedszkola. Odbieram, wrcam do domu, robię obiad. Jemy i wychodzimy na spacer na oddalony od domu 2 km plac zabaw. Socjologię biorę ze sobą. Stała się moją nierozłączną przyjaciółką. Dzieci wypuszczam na plac i chodzę od ławki do ławki kując pierwsze dwa pytania. Co chwile nerwowo zerkam na dzieci czy coś się nie dzieje. Inne matki patrzą na mnie jak na nawiedzoną. Trudno na świecie nie mogą być sami normalni. Mija godzina, wracamy. Padam na twarz, robię kawę. Kapik drzemka , Oli rysuje. Idę powtarzać. Nagle Oli bierze deskorolkę i zaczyna jeździć mi między nogami jak oszalała.
- Idź dzicko stąd mama się uczy! Chciałas rysować.
- Znudziło mi się.
-To weź tę dyskorolkę do dużego pokoju. 
-Ale mówiłaś , że tam nie mogę jeździć bo będę rysowała panele!
Zamilkłam, poszłam na pierwszą miłość. Kapik się budzi idziemy robić kolację, kąpiel. Padam... 

I tak kolejne dni aż do piątku pytanie 3 i 4 , 5 i 6 , 7 i 8, 9 i 10.... Nadszedł weekend...

Po całym tygodniu olewam przyjaciółkę socjologię i przyjaciółkę sprzątanie i odwiedzam znajomych .... 

Poniedziałek - chore dzieci, lekarz, żegnaj socjologio...

Dzieci chore , stękają, płaczą... Biegam z lekami i inhalatorem. Wieczorem, gdy dzieci zasnęły biorę zeszycik i śmigam wkuwać! Pełne skupienie, pełna determinajca, zamykające się powieki :O 

Wskaż...


Skoro wskaż to wskaż - wykreślamy połowe materiału. 

Scharakteryzuj.... 


No jak scharkteryzuj wkuwam całość , chcąc nie chcąc...

Socjologio moja...
Ty jesteś jak....
26 pytań czy zapamiętam czy zdam? Nie wiem... Ale wiem, że być matką i studentką to nie lada wyzwanie. Wymaga to ogromnej cierpliwości, skupienia i organizacji. Ale jestem tego zdania, że dla chcącego nic trudnego. Matka też może i potrafi! 

WSZYSTKIM MAMOM STUDENTKOM POWODZENIA NA SESJII ;) 

8 komentarzy:

  1. Ja to podziwiam młode kobiety , mamy, tyle bierzecie na siebie obowiazków , az się,dziwie po co , dlaczego ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po co mi studia ... to było moje marzenie które spełniam mimo wszystko 😉

      Usuń
    2. Trzeba isc za marzeniami dasz rade na pewno :) ja aż takich ambitnych planów to nie mam... :)

      Usuń
    3. Ambitne czy też nie zależy dla kogo. Dla mnie to szansa na wymarzoną prace 😉

      Usuń
  2. Kobieto Ty to jesteś jak Lwica waleczna PODZIWIAM i powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam ze to ogarniasz tym bardziej,ze meza brak przy was.Choc co niektorzy sa a nic nie robia :( Trzymam kciukasy za wszystkie Twoje marzenia bo jestes mega osoba z serduchem na dloni dla kazdego i mozna na Tobie liczyc :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za piękne słowa ...

    OdpowiedzUsuń