wtorek, 28 lipca 2015

"Jak od najmłodszych lat wpajać dziecku akceptację w stosunku do stomatologa?"

Wizyty u stomatologa są jednym z większych wyzwań zarówno dziecka jak i rodzica. Nie ma uzasadnienia skąd bierze się strach przed dentystom, ale my -  jako rodzice  - możemy strać się zapobiec urodzeniu się w psychice naszego dziecku tego lęku. Jak to zrobić? Co jako mama/tata powinnam / powinienem robić? O tym w dzisiejszym poście. 

Nie wiem od kiedy , w sumie chyba od zawsze boję się stomatologa... Mama w sumie nigdy nie dbała za bardzo o stan moich zębów dlatego też dzisiaj mam z nimi problem. Kiedy jako dorosła osoba idę do dentysty z tak ogromnym lękiem i ze łzami w oczach zastanawiam się czemu nie mogę tego opanować... Przyczyn na pewno jest wiele , ale nie o mnie będzie ta opowieść ;) Mój lęk przyczynił się do jednej dobrej rzeczy. Postanowiłam, że zrobię wszystko aby moje dziecko się nie bało, żeby nie musiała przeżywać tego co ja. Oliwka w raz z grzechotkami dostała do rączki szczoteczkę do zębów. Pierwszy ząbek miała mając 3, 5 miesiąca. Już wtedy zaczęłam oswajać ją akcesoriami do dbania o jamę ustną.
Gdy miała już półtorej roku i zaczęła ładnie mówić zaczęłyśmy rozmawiać o chorych ząbkach. Dziurki w ząbkach nazwałyśmy  "pruchniaczki robaczki" (nazwa zasłyszana gdzieś w internetach :P). Oli wiedziała, że aby mieć zdrowe ząbki trzeba je myć. Miała taki czas, że myła je po 10 razy dziennie :D Temu edukowaniu w dbaniu o zęby towarzyszyła piosenka. "Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda... Tak się zaczyna wielka przygoda. Myję zęby bo wiem dobrze o tym , kto ich nie myje będą kłopoty. Żeby zdrowe zęby mieć , trzeba tylko chcieć! (...) https://www.youtube.com/watch?v=EkmrCrkTdr8 - link do tej melodii.
Dzieci lubią piosenki. Dlatego jeśli chcesz coś zdziałać możesz puszczać dziecku takowe. Jest masa na you tube :) Bajki , melodie, wierszyki, książeczki o ząbkach i dentystach u mnie były kluczem do sukcesu :) 

Kiedy Oli miała 4 latka pojawił się"pruchniaczek robaczek" , jej pierwszy chory ząbek. Zarejestrowałam ją do stomatologa. 
Pamiętajcie iż wybór dentysty jest bardzo ważny! Musi to być osoba z podejściem, uśmiechem 
itd.
Uwierzcie mi , że Oli nie mogła się doczekać tej wizyty. Plombowanie , potem dyplom za odwagę i uciecha dla mnie i dla niej niesamowita. Byłam taka dumna! Z resztą przy każdej wizycie u dentysty jestem, ponieważ Oliwia nawet nie jęknie. Oli jest uświadomiona przeze mnie, przez bajki, książki, piosenki, że jeśli pojawi się "pruchniaczek robaczek", trzeba iść do stomatologa go usunąć, aby nie zjadał innych ząbków. Oliwia wie, że dentysta to lekarz od ząbków, który nie krzywdzi tylko pomaga :) 

Pamiętajcie, że nastawienie waszego dziecka zależy w dużej mierze od Was! Edukacja jest tutaj niezbędna! Świadomość dziecka jest również bardzo ważna. Na spokojnie od najmłodszych lat próbujcie zaszczepić w dziecku chęć chodzenia do dentysty :)

Zapraszam także na szczyptę wiedzy na temat pracy stomatologa ----> https://drogadosiebie.pl/lekarz/stomatolog/
Pozdrawiam 
Wasza
Żoną być 



1 komentarz:

  1. Hehehe ale fajna ta Twoja mala :) Co prawda to prawda jednak :)

    OdpowiedzUsuń