czwartek, 16 lipca 2015

Zbiór wspomnień / doświadczeń fanów Żoną być : "Najpiękniejsze wspomnienie z dzieciństwa..."

Wspomnienia są niezniszczalną pamiątką , które łączą ludzi na całe życie....

Moje dzieciństwo nie było idealne, ale pamiętam wiele rzeczy, które sprawiały mi niezwykłą radość... Pierwszą z nich była Moja przyjaciółka, posiadająca te samo imię co ja - Marlena. Jest to osoba z którą przede wszystkim kojarzę lata podstawówki. Była moją sąsiadką. Razem grałyśmy w gumę, bawiłyśmy się w domki, w bank, w szkołę, chodziłyśmy razem do Kościoła, na majowe do Bożej Męki ( na wiosce jest to powszechny obyczaj, odmawiania różańca przy Kapliczce lub Krzyżu pod gołym niebem z innymi mieszkańcami w miesiącu maj). 

Kolejne co pamiętam to ogromny niebieski basen, w którym kąpały się wszystkie dzieci z okolicznych domów. Basen należał do moich kuzynek, więc miałyśmy go na podwórku. Co to była za radość! A wieczorami rodzice wysyłali nas spać i sami się w nim kąpali :) Na koniec lata wujek wrzucał w niego złowione ryby , które jeszcze żyły i sobie pływały :P Basenowe oczko wodne! hehe

Następne bardzo ważne to wyjazdy na wakacje do babci. Babcia umarła gdy byłam w gimnazjum. Była mi bardzo bliską osobą ... Bardzo ją kochałam... (*) Chodziłyśmy razem na rynek, zawsze mi coś kupowała dobrego. Jeździłam na wujka dużym rowerze hehe Ledwo sięgałam do siodła. Bawiłam się na podwórku z dziećmi z sąsiedztwa, które pamiętam jak przez mgłę, ale wiem, iż było dwoje chłopców i dziewczynka. 

Jeszcze jedno śmieszne co pamiętam to ze w raz z moim młodszym rodzeństwem i kuzynkami bawiliśmy się w Idola, pokazy mody . Scena była między dwiema brzozami - Idol a pokazy mody odbywała się na schodach prowadzących do letniego mieszkania wujka. 

To były czasy :D Teraz moje drogie i Wy możecie się podzielić ze mną i ze światem anonimowo swoimi wspomnieniami wysyłając mi je w wiadomości prywatnej na Fp. 

Pozdrawiam
Wasza
Żoną być 


Ta z ciemnymi włoskami to ja :D 



Wspomnienia fanki Żoną być Roxany :

"Ja moje dzieciństwo bardzo fajnie wspominam .Mieszkaliśmy w bloku na 2 pokojach i pomimo że było ciasno byłyśmy szczęśliwa rodzinka .Nie było nas stać na wszystko ale za to zawsze od nad biło ciepło. Najlepiej wspominam lato i zabawy na podwórku od rana do wieczora. obiad dla nas nie istniał .Było nas około dziesięciorga. Szliśmy cała gromada na plac zabaw gdzie inne dzieci bawiły się z nami w "dom".Braliśmy koce niepotrzebne firanki i tak się świetnie bawiliśmy.
Następna rzeczą która zapadł mi w pamięci była opieka nad młodszym bratem .Mając 11 lat zostałam siostra po raz 4 ...duma mnie rozpierała. Kiedy młody skończył 7 miesięcy mama pozwoliła mi go zabierać na spacery a czasami zostawiła mi go na pół dnia. Podobało mi się bo od najmłodszych lat uczyłam się odpowiedzialności.
Wycieczki z babcia do pobliskiego lasu na pogaduszki do sąsiadki a tam zawsze jakieś fajne smakołyki się znalazły do domku wracał się po kilku godzinach dzwonienie po domofonach ze starszymi koleżankami najlepsza zabawa ever gorzej jak ktoś przyłapał a znał rodziców."

Wspomnienia fanki Żoną być Anisławy:

"Wiem bardziej z opowiadań, ze lubiłam tworzyć własne wersje piosenek, typu: Kolorowe kredki, które gładzą grzechy świata, zmiłuj się nad nami, maryna maryna. Po raz kolejny z opowiadania wiem, ze kiedyś będąc małym brzdącem podczas "podniesienia", cisza w Kościele a ja zaczęłam śpiewać "moja miłość, bez imienia, przyszła do mnie nie wiem skąd". Miałam tez kolegę, który mieszkał w sąsiedztwie mojej babci, zawsze się razem bawiliśmy, a jak nie mogłam wyjść na dwór to śpiewał mi pod oknem. W szpitalu jak byłam (6 lat) tez miałam kolegę, razem wykręcaliśmy numery. Np. Żeby nie iść na ćwiczenia to poprosiliśmy salowa żeby nas zaścieliła w łóżkach. Moja mama nie mogła nas znaleźć. Pamiętam tez jak pomagałam tacie budować nasza altankę z drewna. Jak z kumplem ciutkę ode mnie młodszym bawiliśmy się w power rangers.Poza tym zawsze gromada dzieci się za mną włóczyła. Jak na boisku skosili trawę to robiliśmy z niej szałasy."

Wspomnienia fanki Żoną być Patrycji:

"Moje wspomnienia hm ogólnie to było super zero problemów stresów i nerwów
Emotikon wink Ja to co wakacje coś zrobiłam więc mamuśka na latała sie zemną po szpitalach hiii Pamiętam i tego nigdy nie zapomne jak pod choinke dostalam encyklopedie jaka radosc a teraz dzieci wszystko mają rok pozniej lalke Cindy jak sie nią bawiłam taka szczesliwa Emotikon grin
Wycieczki z rodzicami do Rodzinki i szaleństwa z kuzynkami zabawy chowanego skakanie w gume albo karaoke jeden wielki fałsz hiii Było super.
Tak czas leci aż żal Emotikon frown"

6 komentarzy:

  1. Piękne wspomnienia :) śliczna była z Ciebie dziewczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja cora wyglada jak Ty ;) Fajne wspomnienia i ja mam nawet podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech co tu duzo mowic to byly czasy.Biegalismy w grupach,wystepy na calego ,top mode i te sprawy!U babci wanna na dzialce,tam caly dzien pisalo sie wiersze i przegadalo z kumpela,ktora sie poznalo.Listy bo komorek nie bylo.Co wakacje dziurawe spodnie bo tak mnie babka upasla ze sie przedzieraly.Kochalam i kocham ja nadal .Bardzo mi jej brakuje :/ Sylwester i Wigilia u dziadkow cos wspanialego.Snieg sypal,upominki kazdemu sie robilo,drobne ale zawsze :) Takze siostra o 12 lat mlodsza sie urodzila.Bralam ja wszedzie na cale dnie,opiekowalam nia co mi nie wyszlo na dobre bo sie potem za mna nawet na randki czlapala :P To byly najcudowniejsze lata mlodosci+ randki i pierwsza milosc.Tance,spotkania w szuszarni i dyskoteki.Ech..... :)

      Usuń
    2. Piękne wspomnienia kochana :) Dziękuję , że się z nami nimi podzieliłaś :)

      Usuń
    3. No jakze by inaczej.Wiele ich bylo i sie przypominaja w trakcie czyatnia bo kazdy ma takie same prawie :) ekstra!Widac,ze to nasze czasy :)

      Usuń