wtorek, 18 sierpnia 2015

"Oda do szczęścia..."

Szczęście czemu jesteś takie ulotne?
Czemu pojawiasz się i znikasz?
Czemu pozostawiasz po sobie bolesne rany? 
Czemu wchodzisz w me życie bez przywitania, 
i odchodzisz bez pożegnania?


Szczęście...
Może lepiej jakbyś nie pojawiało się wcale?
Życie bez Ciebie miej smutku by miało,
bez Ciebie ran moje serce by nie miało...

Szczęście...
Czemu wystarczy jedno słowo byś uciekło?
Czemu jesteś tak słabe?
Czemu jesteś niedoskonałe?

Szczęście...
Ty jesteś szczęśliwe? 
Jesteś wrogiem czy przyjacielem?
Jesteś radością czy utrapieniem?

Szczęście nie przychodź do mnie więcej...
Nie chce już cierpieć...
Wolę Cię nie mieć niż mieć i tracić...


Pozdrawiam
Wasza 
Żoną być 

2 komentarze: