poniedziałek, 14 września 2015

"(Nie)widzialna"

Nigdy nie zapomnę jak na mnie patrzył gdy się poznaliśmy... Nigdy nie zapomnę tego jego błysku w oczach , drżących dłoni i tego iż ciągle chciał mnie przytulać... Nigdy nie umknie mi z pamieci fakt, że ciągle chciał być przy mnie. To był taki czas , kiedy nie patrzał na inne na ulicy. Mogła przechodzić obok nas miss Polski ale On widział  tylko mnie. Te piekne pierwsze kilka miesiecy zakochania, gdzie świat się kręcił wokół nas a nie my wokół świata... Byłam JA, najważniejsza , najkochańsza, najpiękniejsza i jedyna, wciąż zdobywana i wciąż porządana... Byłam w jego tamtejszym życiu numerem jeden...

 No i co się stało ? Co przyniosły nam dni , że czuję iż spadam na jego drabinie "rzeczy ważnych" coraz niżej? Czemu mimo moich starań jestem gdzies tam z boku a nie w centrum? Czemu nie czuję się tak jak wtedy? 

Dzieci, wpólne gospodarstwo domowe, wspólne problemy, i ta rutyna , że przez siódny rok widzi ciągle tą samą mnie i używa ciągle tę samą < moją :P > "piczkę" robią swoje. No zapewne. W ciąż jednak nie mogę zrozumieć faktu jaka jest psychika mężyczyzny iż po prostu do czegos przywyka i przestaje go to jakoś szczególnie ruszać. No "teć kuźwa" ja też przez ostatnie siedem lat używam tego samego "fiutka" i widzę te jego wiąż niezmienną buziolę , czasem mniej, czasem bardziej obrodziałą. No i co? Ja go dalej kocham , dalej chcę , dalej robię zajebiste obiady dla niego i zakładam te w "chuj" niewygodne stringi i ponczochy , które tak lubi. W ciąż staram się zakładać kiecki choć wolę siedzieć w rozkraczonych nogach jak "knap"! Farbuję włosy na jego ulubiony czarny kolor choć marzę o rudym, którego on nie cierpi. Cały czas staram się być taką o jakiej marzy a jedyne czego chcę to odrobinę uwagi! Ja pierdziu czy to jest tak wiele aby przyszedł poprzytulał tak przelotnie, bez podtekstów , pocałował bez przyczyny, przyniósł jakiegoś chwasta z łąki lub zajebanego kwiata od sąsiada z ogrodu??? Czy zainetresowanie żoną kosztuje do diabła czy jak? Nie trybie tego całego męskiego świata... 

Czytam czasem o tych biednych zdradzonych mężczyznach . Takich zostawionych samym sobie bez ciepłego obiadu i czystych "gaci". I wiecie co? Żygać mi sie chcę! A dlatego, że kobiety w większości nie zdardzają dla seksu , dla kasy i dla innych błachich powodów, tylko dlatego, że znowu chcą być w centrum , chcą aby poświęcić im uwagę i aby je zdobywać z dnia na dzień na nowo. Dlatego mężyczyźni ogarnijcie się za wczasu bo inaczej majty będzie prać Wam matka :P

I tak z powagą My kobiety nie zapominajmy aby dbać o swoich mężczyzn w każdym aspekcie i tym domowym i tym seksualnym a Wy mężczyźni kochajcie i zdobywajcie , dbajcie i podziwiajcie , ponieważ Wy bez kobiet jesteście niepełni i My bez mężczyzn również. 

Pozdrawiam
Wasza
Żoną być ;) 

7 komentarzy:

  1. Tak sie rozpadl moj ostatni zwiazek I to nie bez mojej walki Ale po wielu miesiacach lepiej bylo sie juz przytulic do sciany bo ta sie chociaz nie odsuwala Ale nawet nie chce do tego wracac myslami bo staralam sie jak moglam a on nic nie zauwazal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykre kochana.... Bardzo Ci współczuję :(

      Usuń
    2. Teraz juz mi nie żal bo znam swoją wartosc i wiem że stać mnie na lepsze w zyciu

      Usuń
    3. Oczywiście , ze tak ! Jesteś piekną i mądrą kobietą i znasz swoją wartość ;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj Kochana faceci sa chyba z innej planety.Gadasz,a oni jak grochem o sciane :P Wiem bo do mojego ostatnio tez nic nie dociera.Nie stara sie jak dawniej ,kwiaty tylko na im lub ur :P Ale czy nie moglby ot tak ,jak mowisz ...w przelocie cos ...Eee tam do nich trzeba jasno i wyraznie cos powiedziec bo nie trybia jak sie mowi ogolnikowo i chyba wypada sie przyzwyczaic do tego ale czasem ciezko wiedziec ,ze maja nie tak klepki na miejscu jak my :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. I jeszcze potrafią Ci wkręcić , że sbie coś wmawiasz i robisz problem z niczego . Żenada... Chciałabym posiedzieć jeden dzień w głowie faceta i odgadnąć o co mu chodzi ;)

      Usuń