czwartek, 24 września 2015

"Serum pobudzające wzrost rzęs LashVolution - pierwsze wrażenia"

Chciałabym Was przedstawić firmę z którą podjęłam niedawno współpracę - LashVolution.
Oferuje ona nam serum pobudzające wzrost rzęs. 
Przez najbliższe miesiące będę testowała ten produkt i opisywała Wam efekty. 



Link do Fan page LashVolution : https://www.facebook.com/LashVolution?fref=ts

Link do strony LashVolution : http://lashvolution.pl/


Dzisiaj otrzymałam śliczną paczuszkę od LashVolution. Estetyka opakowania produktu, jak dla mnie jest bardzo ważna. Zawsze zwracam na to uwagę przy zakupie.  


















Na zdjęciu serum LashVolution, miarka do zmierzenia długości rzes przed , w trakcie i po kuracji. 










Producent obiecuje nam przyspieszenie porostu rzęs oraz zwiększenie ich gęstości. 
Stosuje się go przez 8 do 12 tygodni codziennie, wieczorem, na czystą skórę górnej powieki po demakijażu - wzdłuż lini rzes. Kolejno stosuje się go 2-3 razy w tygodniu w celu podtrzymania efektu. 

Moje pierwsze wrażenia odnosnie produktu sa bardzo pozytywne! Serum jest proste w aplikacji, prawie bezwonne, oczy nie szczypią po zastosowaniu. Ponadto tak jak już wspomniałam piękne i estetyczne opakowanie jest również dużym plusem. 

Mam nadzieję , że tak jak pozytywnie zapowiada się produkt takie i będą same efekty stosowania. Oczekuję zwiększenia objętości i gęstosci moich rzęs. 

Do produktu dołączona była miarka do rzęs. Poniżej przedstawim Wam stan moich rzęs przed podjęciem kuracji. Za miesiąc przedstawię Wam pierwsze efekty. 



Zainetresowanych produktem odsyłam do LashVolution:



Cena produktu 79 zł. 

Pozdrawiam 

Wasza 

Żoną być 














7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Po miesiącu będzie kolejna relacja 😉

      Usuń
    2. Po miesiącu będzie kolejna relacja 😉

      Usuń
  2. Jeszcze Ci miarki czasem zabraknie hehe ;) Czekam co wyjdzie =D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze hehe Wtedy by były wachlarze zamiast rzęs :P Pierwsze efekty już za miesiąc na blogu :*

      Usuń
  3. Ciekawa jestem efektów ;) Sama bym się skusiła jak będzie działało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Emilka już za 3 tygodnie kolejny post już z efektami :)

    OdpowiedzUsuń