czwartek, 12 listopada 2015

"Jak zachęcić dziecko do nauki"

Twoje dziecko ma długi ogon do odrabiania lekcji, nie chce się uczyć ani brac udziału w szkolnych przedsięwzięciach? 

Mam nadzieję , że ten post da Ci pomysł na to jak zachęcić swoje dziecko do nauki.

Często aby namówić dziecko do nauki nie wiele potrzeba. Aczkolwiek my rodzice jesteśmy za mało kreatywni i pomysłowi albo nie mamy czasu na zachęcanie dziecka i po prostu karzemy dziecku zrobic to co należy do jego obowiązków szkolnych. I tu popełniamy błąd! Lubisz jak coś ci się karze zrobić mamusiu/ tatusiu??? Ja też nie! Dzieci też nie lubią. Czasem wystarczy zadanie: Kochanie czy mogłabyć odrobić teraz lekcje, prosze?  Zamiast : W tej chwili! Do lekcji! Spróbujcie ;) 

Jeśli jednak nie pomoże takie rozwiaznie trzeba poruszyć swój maminy/tatusiowy umysł i zadziałaś kreatywnie :) Czy Twoje dziecko ma swoje miejsce do nauki / odrabiania lekcji? Jeśli nie to moze warto coś takiego zorganizować. Koncik w którym dziecko będzie mogło usiąć , gromadziś swoje szkolne artykuły etc. Można kupić np uzywane biurko lub stoliczek zależy na ile pozwalają nam fundusze czy miejsce w mieszkaniu/domu. Ja Oliwi zorganizowałam taki koncik w korytarzyku łączącym duży pokój z sypialnią i kuchnią :





Zorganizowałaś/ łeś miejsce do nauki swojemu dziecku a ono i tak ucieka od niej jak mysz od kota? Tak więc zachęcam do zastosowania systemu kar i nagród. Tak owy system mozemy stosować w wszelaki sposób. U mnie wygląda to tak że stostujemy tablicę motywujacą. U nas akurat nie ma problemu z nauką a zachowaniem więc właśnie tego tablica ta dotyczy. Codziennie przyklejamy buźkę odpowiadającą zachowaniu w drodze od - do przedszkola i w przedszkolu. Buzia czerwona - bardzo źle , buzia żółta - średnio , zielona - bardzo dobrze. Jeśli przez 5 dni będa same zielone buźki to w sobotę Oliwia otrzymuję drobiazg jako nagrodę za cały tydzień wzorowego zachowania. Taki sam system możecie wykorzystać przy problemach z nauką czy odrabianiem lekcji. To działa wierzcie mi! U Oliwii od września tablica znacznie się poprawiła! Walczy dzień u dnia o lepsze buźki :)



( krzyżyki oznaczają nieobecność w przedszkolu np z powodu choroby ) 

Kochani życzę wam pomysłowosci, kreatywności i przede wszystkim czasu dla dzieci! 

Mam nadzieję, że post będzie Wam przydatny i poruszył w Was wodzę wyobraźni :)

Pozdrawiam
Wasza
Żoną być 

5 komentarzy:

  1. super ja juz od dłuzszego czasu mam zamysł z tablicą, ale jakos nie wychodzi, hmm tablicę mam tylko te buźki skombinować

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo swietny pomysl.My najpterw bysmy zainwestowac w tablice musieli :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Tablica super sprawa nie mamy takiej warto pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żaneta buźki można wyciąć i klejem przyklejac lub z papieru samoprzylepnego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyny na parwde polecam taką tablicę nawet same można zrobić :)

    OdpowiedzUsuń