środa, 16 grudnia 2015

"Jak konsekwentnie kupować? - czyli o oszczędności na życiu"

Obecnie jest moda na powiedzenie : "Na jedzeniu się nie oszczędza". Owszem , jedzenie jest podstawową potrzebą naszego życia. Jemy to co lubimy i to jest wparządku. Przecież to jedna z naszych największych życiowych radości. W moim poście nie będe Wam mówiła co macie jeść , nie bójcie się. Sama jestem zdania, że konsumujemy to co lubimy. 

Nie oznacza to jednak, że nawet na ulubionych i drogich przyjemnościach smakowych nie można zaoszczędzić!

A więc jaki trik zrobić aby jeść tak jak dotychczas , ale taniej ? 

Co tydzień w każdym większym, miejszym mieście są gazetki promocyjne praktycznie z każdego markeru. Można zobaczyć też je przez internet. Kochani czemu nie skorzustać z promocji? Wystarczy śledzić cotygodniowe ulotki i wyhaczyć w promocjach to co lubimy . Niby to kilka złotych, czasem kilkanaście groszy... Natomiast jeśli podsumować oszczędności na produktach z całego miesiąca to oszczędność jest widoczna a z całego roku to już ohoho :)

Czy to nie jest proste? Jasne, że jest! Ale ile z tego satysfakcji :)

Kolejny aspekt na którym można zaoszczędzić są ozdoby domowe tzw "pierdułki". My, kobiety, uwielbiamy cuda, które uświetniają nasz dom. Sądzę jednak, że nie potrzebnie wciąż wydajemy pieniądze kupując więcej i więcej. O co chodzi? Przychodzi zima - kupujemy ziomowe dodatki, przychodzi wiosne - wiosenne etc. Ale czy co roku nie jest ta sama zima , ta sama wiosna etc? No właśnie. Zachowajmy gdzieś w piwnicy, czy strychu ozdoby, przechowujmy stare i wyjmujmy je na nowo :) Po pierwsze można je tylko odświerzyć a jeśli ktoś jest zwolennikiem zmian można dodać cosik od siebie, coś zmienić za pomocą własnych rąk ;) Nie pptrzeba kupować wciąż nowych i nowych ;)

Kolejny aspekt, który chciałam poruszyć w tym poście są ubrania. Ehhh każda z nas je uwielbia :) Ale mimo zmian mody można na nich zaoszczędzić. Jak to zrobić? Można sprzedawać starsze i za to kupować nowe! Można również obkupywać siebie i dzieci w lumpiku od czasu do czasu . Wiecie ile tam jest markowych ubrań z metkami ? Ahh no jka wiem bo lubuję się w lumpach :D 

Kochani! Nastały czasy niezwykłego przepychu. Nie dajmy się zwariować! Kasa jest po to aby z niech korzystać. Owszem! Ale bądźmy konsekwentni. Co będzie jeśli za kilka lat stracisz pracę a nie miałaś oszczędności bo korzystałaś z zasobów pieniężnych na bierząco i do woli? A no właśnie... Więc myśl i działaj! To na pewno Ci się opłaci !

Pozdrawiam
Wasza 
Żoną być 

6 komentarzy:

  1. do "ciuchlandów" nie chodzę, wiadomo dlaczego.I nie ma to nic do rzeczy że mieszkam za granicą więc mnie "stać" Tu ubrania z drugiej ręki są równie drogie co i w sklepach co poniektórych więc wiadomo że wolę iść do sklepu, dzieciom za grosze też w specjalnych sklepach można kupić i nie muszą to być drogie rzeczy bo wiadomo że dziecko zaraz z nich wyrośnie. Jednakże odkupowałam ubranka po kimś i nie wstydzę się tego. Sama też mam w planie sprzedać ubranka po Madzi i Piotrku jak się troszkę ogarnę za jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jak ide do lumpeksów to nic nie znajdę ciekawego ;p
    muszę chyba zacząć sama oszczędzać bo jak tak sobie zliczę to dużo taniej mogę kupowac .
    Pozdrawiam <3
    http://twinstyl.blogspot.com/2015/12/giordani-gold-podkad-minerlany.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Kasiu ! Jasne , że można . Trzeba tylko chcieć :) Jeśli chodzi o lumpiki to trzeba to lubić ale i umieć :) Ja wychaczam niesamowite rzeczy ale wiadomka , że zależy to też od dostawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ozdoby przechowuję :) i często kupuję w promocjach.Myślę że wystarczy też kupować to co nam potrzebne i już mamy połowę sukcesu bo większość kupuje "co popadnie". I ja lubię planować jeśli już są większe zakupy.

    OdpowiedzUsuń