piątek, 5 lutego 2016

Opowiadanie pt. "INNY WYMIAR" cz. II : "Lody stopione"

Rebeka czekała tak długo, że straciła już poczucie czasu.  Przykucnęła pod ścianom aby stopy troszkę odpoczęły. W ręku trzymała mopa, ściana była zimna. Odchyliła głowę i zamknęła oczy. Lekko przysnęła z myślą, że w końcu będzie dobrze, musi być. Nagle otworzyły się drzwi biura. Przestraszona dźwiękiem omal nie przewróciła się o akcesoria do sprzątania.
- Czemu Pani nie zapukała? Pozwoliłbym wejść i posprzątać – odezwał się Michał
- Nie chciałam przeszkadzać – odpowiedziała niepewnie
- Zawsze proszę aby Pani pukała. Bo niestety bądź co bądź jestem tu codziennie najdłużej.
- Dobrze. Tak zrobię.
- A teraz proszę aby Pani już zostawiła moje biuro. I tak za długo Pani tu dzisiaj siedzi.
- Ale to żaden problem. Posprzątam szybko. Obiecuje!
- Dobrze w takim razie proszę się pospieszyć , ponieważ chcę zamknąć firmę.
- Już się biorę do pracy.
Jej nieśmiałe spojrzenie go urzekło. Czuł od niej bijący smutek, jakąś tajemnicę , która nie dawała mu spokoju. Dziwiło go, że nie zwracała się do niego szefie. Może nie zdawała sobie sprawy z kim rozmawia ale cieszył się z tego powodu. W jej oczach chciał pozostać prostym pracownikiem.
Trochę się przestraszyła jego sposobu konwersacji z nią. Postanowiła z lekka stopić lód i porozmawiać z nim przy wyjściu . W końcu będą widywać się codziennie.
- Gotowe! – powiedziała Rebeka z uśmiechem
-Cieszę się! W takim razie do zobaczenia jutro- odpowiedział Michał
- Jestem Rebeka – podała mu energicznie lekko mokrawą od płynów dłoń
- Michał – niechętnie uścisnął mokrą dłoń
Wychodzili gawędząc. W sumie to ona mu nadawała a on odpowiadał wyrazem twarzy. Choćby chciał nie zdążył odpowiadać lub odpowiadała za niego.
- Ojej ale się rozgadałam. Przepraszam! Długo nie rozmawiałam z ludźmi
- Jak to?
-To długa historia…
-Opowiesz mi ją?
-Nie nie mogę… Do jutra Michał!
-Do jutra ….

Ciąg dalszy nastąpi….

Pozdrawiam
Wasza

Żoną być 

9 komentarzy:

  1. No i powoli się zaczyna :) czekam co dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojj potrafisz budować napięcie :) Super !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej na chce więcej :-) czekam, pozdrawiam serdecznie Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  4. z niecierpliwością czekam na to co nastąpi! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Monika tym razem sporo będziesz czekała ale się opłaci, obiecuję :)

    OdpowiedzUsuń