piątek, 15 kwietnia 2016

Opowiadanie pt. "INNY WYMIAR" cz. VII : "Pierwszy cios"

Patrzył na nią i przez chwilę nie mógł wydusić z siebie nic więcej . Gdy po kilku minutach się otrząsnął zaprosił Jarka i Rebekę na lampkę szampana.

Rebeka czuła się nieswojo, piła lampkę za lampką. Nie znając działania prawdziwego szampana, którego nie miała okazji w swoich skromnym życiu pić, dość szybko się upiła. Jarek od razu wykorzystał okazję.
-Rebeko, chcesz po oddychać świeżym powietrzem?
-Tak Jarku. Nie czuję się najlepiej.
Wyszli na dwór. Przytulał ją , głaskał dłonią jej dłoń. Patrzył w jej pijane oczy spojrzeniem tak pożądliwym, że nawet sam nie zdawał sobie sprawy, że tak bardzo jej zapragnie. Zauważył wyglądającego za nimi Michała. Poczekał jeszcze odrobinę i kiedy ten wyszedł ku nim, Jarek pocałował Rebekę. Wbił się w jej usta jak pijawka, która chciała wyssać jej ostatnie siły. Michał stanął jak wryty. Nie mógł uwierzyć w to co zobaczył. Poczuł ogromny ból , złość i nienawiść. Wtedy zrozumiał, że ją kocha… Wycofał się w stronę sali i zniknął w gąszczu przeplatających się gości. Rebeka oprzytomniała nagle, zdziwiona, przestraszona, nie powiedziała słowa, zbiegła ze schodów i pobiegła do swego domu.
- Rebeko, poczekaj! – krzyknął za nią Jarek
Ta jednak nie odwróciła się nawet. Mimo tego, ze właśnie w tym momencie chciał ją mieć, co wcale nie było planowane, odpuścił, gdyż wiedział, że jego plan się zrealizował. Michał otrzymał od niego pierwszy bolesny cios…

Ciąg dalszy nastąpi…

Pozdrawiam
Wasza

Żoną być 

6 komentarzy:

  1. Ajjjc... Maskara ja chce więcej !

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrycja B. za tydzień w czwartek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ładnie tak :P smaczka zrobiłaś i koniec :P zła kobieta jesteś :P hahaha

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech koncowka zawsze taka ciekawa a ty urywasz =D Czekumy :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Natalia po to abyś ładnie i z niecierpliwością czekała na ciąg dalszy :P

    OdpowiedzUsuń