piątek, 1 kwietnia 2016

Opowiadanie pt. "INNY WYMIAR" cz.V: "Kopciuszek"

Jarek, szef RGF nienawidził Michała. Zazdrościł mu wszystkiego. Poczynając od świetnej pozycji jego firmy i statusu społecznego po pomysły na rozwój. Udawał jego przyjaciela ale tak naprawdę pragnął go zniszczyć. Nie marzył o niczym innym tylko o patrzeniu na upadek Michała. Kiedy zobaczył Rebekę i sposób jak jego „przyjaciel” na nią patrzył zrozumiał, że ona jest jego przepustką do jego zniszczenia, a co najmniej wielką szansą.

Rebeka była przeszczęśliwa. Nie sądziła, że życie sprawi jej tak wielką niespodziankę. Była szalenie podekscytowana pierwszym dniem. Wyskoczyła z domu jakby z napędem auta sportowego. Wbiegła do firmy z ogromnym uśmiechem , rzuciła się na prezesa z podziękowaniami.
-Nie dziękuj! Po prostu miałaś szczęście. Musimy tylko coś zrobić z twoim ubiorem bo tam w biurze nie możesz wyglądać…
-Ale… Ja nie mam…
-Ciii , nie zdejmuj kurtki, wychodzimy.
Zaszokowana, zdruzgotana i tak dezorientowana, że nie potrafiła się sprzeciwić, nie mogła wydusić z siebie ani jednego słowa. Uśmiechnęła i poszła za nim jak posłuszna owieczka. Weszli do ogromnej galerii gdzie witryny błyszczały a zapach unoszący się w powietrzu był jak perfumy… Wchodzili do sklepu za sklepem. Kupili masę pięknych ubrań o których mogła wcześniej tylko pomarzyć. Czuła się jak Kopciuszek! Spoglądała na Janka nieśmiało. W jego obecności czuła dziwny niepokój, może się bała, może to było coś innego…

Ciąg dalszy nastąpi…

Pozdrawiam
Wasza
Żoną być 

4 komentarze:

  1. Ciekawe czy faktycznie sie nia posluzy ? A moze sie w niej zakocha :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy to jakiś cykl, żebym mogła odnieść się do całości?

    OdpowiedzUsuń
  3. Esencja tak :) Na dole na blogu masz : Etykiety poniżej naciśnij Opowiadania zajdziesz wcześniejsze części ;)

    OdpowiedzUsuń