poniedziałek, 16 maja 2016

Opowiadanie pt. "INNY WYMIAR" cz.XI: "Według planu"

Pili jeden po drugim rozmawiali dość sztywno. Towarzyszyły temu zalotne spojrzenia Michała i Rebeki. Jarek od razu je wychwycił. Strasznie się zburzył. Cisnął szklankę z drinkiem tak mocno jakby miała ją zmiażdżyć w dłoni! Miał plan i nie zamierzał dać upustu emocjom. Już dziś miał zniszczyć jego i ją i cieszyć się tym co stworzył.

Rebeka była coraz bardziej pijana. Wtem Jarek zaproponował:
-Może chcesz się przewietrzyć?
-Tak, bardzo chętnie. Troszkę mi słabo.
Chwycił ją za dłoń, skierował się ku Michałowi i powiedział:
-Zaraz wracamy przyjacielu.
Ten ukrywał złość , choć nie bardzo mu to wychodziło. Poszli więc. Przechadzali się między salami. Jarek udawał, że nie widzi wyjścia. Zaprowadził Rebekę do jakiegoś biura, zostawił uchylone drzwi. Posadził ją na biurku i zaczął delikatnie dotykać, głaskać i pieścić.
-Proszę, ja….
-Ciiiii… Zobaczysz będzie miło…

Michał niecierpliwił się, długo nie przychodzili. Postanowił wyjść za nimi.

Jarek podniósł jej spódniczkę, uchylił nogi, zdął swe spodnie i kiedy miał już w niej być ona krzyknęła:
-Nie!
-Mam dość twojego wiecznego zwodzenia mnie! Dałem ci wszystko nędzna wieśniaro! Pieniądze, pozycję i siebie!
Wziął ją na siłę, a ona płakała i krzyczała… Wtem wpadł Michał! Sprzedał Jarkowi kilka ciosów. Ten padł na ziemię! Wziął Rebekę na ręce i zawiózł w bezpieczne miejsce, szepcząc jej do ucha:
-Przy mnie już nikt, nigdy cię nie skrzywdzi…

Od tego czasu byli razem. Ich znajomość rozwijała się po woli, delikatnie. Po tym co Rebeka przeszła wszystko musiało się potoczyć malutkimi krokami. Tak więc było. Dzisiaj są szczęśliwymi narzeczonymi…

KONIEC J




5 komentarzy: