środa, 21 grudnia 2016

"Zaklamana magia..."

Długo nie pisałam postów życiowych… Piszę gdy coś mnie zainspiruje. Dzisiaj natomiast zamiast inspiracji jest złość. Złość nad stanem rzeczy, który następuje nie tylko u mnie, ale u większości z Was…

Bo święta to przecież magia… Magia latania z mopem i ścierą, magia wydawania ogromu pieniędzy, magia stresu i podkrążonych oczu. Czas kiedy z jednej wypłaty musisz obdarować 20-stu członków swojej rodziny, zrobić dwanaście dań na wigilijny stół i z szerokim, wymuszonym uśmiechem na twarzy cieszyć się tymi chwilami. Magia zmęczenia, która bez wątpienia towarzyszy każdej gospodyni. Brak wytchnienia, brak oddechu i chęć ucieczki i wolności od życia.

Czy serio to tak musi wyglądać?

Społeczeństwo wymaga od nas wiele rzeczy które są ponad siły normalnego człowieka. My jednak chcąc sprostać wymaganiom robimy wszystko co nam świat narzuca. Takie są realia, tego nie ominie żadna z nas. Najbardziej irytuje mnie to, że świat z góry zakłada jakie to święta powinny być szczęśliwe, radosne, pełne uśmiechu i łez szczęścia nie zważając na okoliczności życia każdego z nas. Jakoby jak usiąść szczęśliwie do stołu Wigilijnego z mężem pijakiem, jak być radosnym jak się ma ciężko chore dziecko, jak się uśmiechać kiedy jeden z członków rodziny ten wieczór spędza kilkaset km od nas, jak? Promujecie szczęście tego dnia! Promowana jest beztroska radość a ja proponuje Wam zadumę. Zadumę nad tym co jest ważne! Bo to nie prezenty, idealna Wigilia, sztuczna radość, cudowne zdjęcia na Insta są ważne w tym czasie, a zaduma nad tym co się dokonało a co jeszcze dokonać, jak być lepszym człowiekiem , czy jak zmienić swoje życie. Nie ulegajcie mediom, one życia za Was nie przeżyją. Jeśli ten czas powoduje u Was smutek, smućcie się. Nie jest ważna radość a szczerość, po prostu szczerość…

Pozdrawiam,
Wasza

Żoną być 

10 komentarzy:

  1. Z ust mi wyjelas to wszystko .Dla mnie nie ma magii , co roku marzę spędzić ją z dala od domu , tylko ja mój mąż i nasze dzieci gdzieś w zacisznym domku góralskim ;) bez spieszenia się cieszyć się sobą :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak też bym tak chciała . Bez odwiedzin ciotek etc

      Usuń
  2. Dla tego te święta spędza tutaj a nie u teściowej nie chce udawać ze kogoś lubię bo nie mogę patrzeć na te osobę fakt jak jest to szanuje bo to osoba ale nie bede udać i sztucznie sie uśmiechać a zreszta ja nie lubię tych świat wigilia masę dań co i tak nie lubię i wzrokiem je jem tylko dla mnie te dni jak każde inne i masz racje w sumie jak zawsze 😍😍😍😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My Wigilię również w domu a resztę świat w rodzinie. Taki układ stworzyliśmy taki mi w miarę pasuje .

      Usuń
  3. W tym dniu jest ważny gość ten jeden gość, na którego trzeba otworzyć swoje serca! Co roku święta były dla mnuw mega radością.W tym jednak cieszę się mniej a dlaczego to wiesz.byziaki;:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jesteś tak zmęczona tymi przygotowaniami i wgl jak ja ? Ja ciesze się ze świąt , są dla mnie szczęśliwe ale wolałabym aby nie wiązało sie to z takim pędem życia i zmęczeniem ...

      Usuń
  4. Dokładzie tak. Ja to już myślałam jak zrobić aby się nie narobić ale się nie da. Bo tu sernik tam ryba a tam jeszcze śledzie trzeba zrobić a nic nie mówiąc o sprzątaniu.Ja to chyba powinnam dostać przed świętami zmywarkę bo tych garow do umycia nie ubywa a wręcz przeciwnie przybywa.
    Ania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha oj tak to prawda. U mnie wielkie gotowanie jutro sie zaczyna. Gotować lubię ale te naczynia mnie przerażają :P

      Usuń
  5. Wigilia jak i święta były ciężkie dla mnie dopóki Zosia nie urosła. Ta magia gdzieś prysła mimo że mam kochającego męża Teraz cieszymy się razem tworzymy różne rzeczy i w ogóle. Cieszymy się się wszystkim nawet sprzątaniem :) zdążę ze ogarnąć to dobrze nie to też nic się nie dzieje. Bycie razem jest dla mnie najważniejsze ;) To jest dla mnie magia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie w tym byciu razme jest różnie ... Nie wszycy mają tyle szczęścia :)

      Usuń